Jako że wybieram się dzisiaj do babci, i nie będzie mnie około do 16 sierpnia, stwierdziłam że nie przeżyje bez scrapowania. Zorganizowałam sobie zatem walizkę [taką jak noszą biznesmeni ;)] i ułożyłam najpotrzebniejsze drobiazgi do scrapowania i biżuterkowania ;P tak właśnie ona wygląda: [przepraszam za słabe zdjęcia, ale aparat padał ;P]
Ostatnio, nasza kochana Kasia miała urodziny. Z tej właśnie okazji wykombinowałam dla niej karteczkę i kolczyki ;) w kolorze fioletowym :)
Dziś przyszła do mnie paczuszka od Kamilci, w której znalazłam ćwieki [moje pierwsze w życiu!] i puncher kwiatuszka - Kamiluś, dziękuję!! *hughughug* [skarby juz widać na zdjęciach scrapwalizki - zajęły honorowe miejsca ;p]
a na koniec mała zajaweczka...