trzy ostatnio księgi zrobiłam! w ciagu tygodnia chyba. Dziś była ostatnia. Z góry przepraszam za niefajne zdjecia, ale były robione telefonem, bo wciaż nie mogę sie zebrać na kupno dobrych baterii do aparatu, i robione były przy sztucznym świetle [co niestety wiiiidać ;)] jednakże...
Na stonkową wymianę eko-toreb wytworzyłam z kolei coś takiego - Adalira, mam nadzieję, ze będzie dobrze służyć! :)
U mnie, ogólnie dobrze. Z nogą wszystko dobrze, męczy mnie tylko chodzenie o kulach, ah. Połowy szwów już nie mam, dugiej połowy pozbędę sie w środę. wtedy jeszcze tak z tydzień... i będę chodzić ;)
Nie mogę też doczekać się kiedy dostanę atececiaki z wymiany u Renny ;)będą na pewno super... :)
ołkej, lecę spać, jutro 7 lekcji, ale mam 2 okienka [wf ;p]
Chi, w naprawdę dobrym humorku ;D